Jakie są wady i zalety bootcampów. Plusy i minusy?

gobnik

Pewien sfrustrowany uczestnik bootcampu za ok. 10 tysięcy złotych, który nie dostał pracy założył ciekawy wątek na 4programmers (link tutaj).

W skrócie:

  • Człowiek wydał duże pieniądze na kurs programowania,
  • Nauczył się tam jakiś podstaw webdeveloperki,
  • Oczekiwał, że zatrudni się na stanowisku junior, tak jak mu (zapewne) obiecano na początku kursu,
  • Na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko junior poległ na określeniu co robi zapytanie SQL,
  • Czuje żal do świata, bo nie udało mu się dostać nigdzie roboty.

Odpisałem w tym wątku, że gdyby zainwestował 39 złotych w nasz kurs SQL to pewnie by robotę dostał. Jest to prawda, bo nasz kurs SQL na Kodologii jest bardzo dobry i ma „rozpiętość” materiału od zera do średnio zaawansowanego. Niestety, ktoś z moderatorów usunął mój post (przykra sprawa, bo napisałem prawdę i faktycznie byłem reprezentantem tej innej strony, która w wątku oczywiście nie jest reprezentowana).

Do rzeczy – o ile bootcampy mają kilka zalet, na przykład:

  • Masz kontakt z nauczycielem w czasie trwania kursu,
  • Jesteś zmuszony siedzieć i kodować w wydzielonej do tego przestrzeni,
  • Czasami na koniec kursu są targi pracy.

To nie są pozbawione wad:

Zazwyczaj nauka odbywa się w grupie

I albo cała grupa posuwa się w tempie najwolniejszego uczestnika, albo ten najwolniejszy uczestnik zostaje wyeliminowany. Sam wiem jaka to udręka siedzieć i czekać aż reszta grupy zrobi zadanie. W tym czasie można by już robić kolejne zadania.

Ogromny koszt dla typowo zarabiającego Polaka

Kursy stacjonarne kosztują pomiędzy 8-10 tysięcy złotych. Jest to na pewno dobra maszynka do robienia pieniędzy, ale konsekwencją jest frustracja absolwenta, który nie dostaje pracy.

Duża część kursantów nie dostaje pracy

Jest to tajemnica poliszynela. Zapytałem kiedyś na webinarze pewnej szkoły programowania, jaki odsetek absolwentów dostaje pracę. Moje pytanie nie zostało wyświetlone…

praca

I nie jest to wina szkół programowania, że ktoś się nie nadaje (bo nie ma predyspozycji, woli itp.). Niestety sam marketing jest prowadzony tak, że ludziom się wydaje, że po kursie będą zarabiać grube tysiące.

kimchesz

I wtedy, gdy okazuje się, że nikt Cię nie chce, przychodzi frustracja (chociaż, na szczęście część osób rozumie, że to jest faktycznie ich wina).

Musisz się dostosować do ram czasowych wyznaczonych przez organizatora

Bootcampy trwają od kilku tygodni do kilku miesięcy. W tym czasie masz zajęte weekendy lub musisz wziąć bezpłatny urlop w pracy. Przeczysz jedne zajęcia i masz kłopoty…

Wnioski

Wniosków nie ma, każdy niech sam rozważy. Ja sprzedaje kursy za 39 zł za miesiąc (kliknij tutaj aby zobaczyć co mam do zaoferowania) i uważam że daję sporo za te kilka złotych. Co prawda znam osobę która po kursie za 10 tysięcy faktycznie rozpoczęła karierę w IT, ale przed kursem przez pół roku człowiek uczył się sam w domu, potem poszedł na te kilka tygodni kursu i po kursie terminował w firmie jako stażysta. Tak więc jego realna droga do pierwszej pracy to jest minimum rok. Nie ma nic od razu i to jest chyba jedyny wniosek – nastawiajcie się na maraton a nie sprint

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s